*
Nadszedł następny dzień. Dzień kolacji z Harrym. Miałaś
dylemat nie wiedziałaś co na siebie założyć. Przecież to nie była jakaś tam
kolacja to Kolacja ze Stylesem! Cały dzień chodziłaś zamyślona nie słyszałaś co
mama do ciebie mówi. Nie zwracałaś na nic uwagi myślałaś tylko o nim. Twoje
rozmyślenia przerwał telefon to był Harrry:
-[T.I.] przyjadę po ciebie o 19.Mam ci coś ważnego do powiedzenia.
Przejęłaś się nie wiedziałaś co możesz się po nim spodziewać. Była godzina 18 a
ty nadal rozmyślałaś. Spojrzałaś na zegarek była 18.30.
-O kurde przecież umówiłam się z Harrym na 19-powiedziałaś
sama do siebie i szybko zerwałaś się z łóżka, pobiegłaś wziąć prysznic. Twojego
brata i mamy nie było ponieważ pojechali na zakupy i urodziny kolegi [I.T.B].
Ktoś zapukał do drzwi, byłaś w samym ręczniku. No cóż- pomyślałaś poproszę go
aby zaczekał na mnie w środku. W samym ręczniku zeszłaś na dół i otworzyłaś
drzwi. On trochę zdziwiony spytał czy poczekać w samochodzie, albo przełożyć tą
kolację na inny dzień, ale ty powiedziałaś, żeby zaczekał w salonie. Nie
zaprzeczył i usiadł na kanapie.
- Do twarzy ci w tym ręczniku- powiedział z podstępnym uśmieszkiem
na twarzy. Ty nic nie odpowiedziałaś i pobiegłaś po schodach do swojego pokoju
aby się przebrać . Nie miałaś przygotowanego stroju więc szybko zajrzałaś do
szafy w poszukiwaniu sukienki. W koncie wisiała
śliczna, miętowa sukienka. Postanowiłaś ją założyć a do tego czarne
szpilki. Wzięłaś jeszcze małą czarną torebeczkę i zeszłaś na dół ------à
. Loczek siedział na kanapie wpatrując się w ciebie.
Wyglądałaś olśniewając co po nie długim czasie powiedział ci też loczek. Trochę
się zarumieniłaś lecz miałaś nadzieję że on tego nie zauważył. Harry otworzył
ci drzwi do auta i odjechaliście. Pytałaś do jakiej restauracji jedziecie, lecz
on nie chciał zdradzić swojej niespodzianki. Zatrzymaliście się w parku w
którym wczoraj byłaś ze swoim bratem. Zaprowadził cię do miejsca, którym
znalezliście wczoraj [I.T.B]. W pobliżu jeziora rozłożony był kocyk. Siedliście
nam przez chwilę nic nie mówiliście. Po chwili każde z was chciało coś
powiedzieć. Powiedziałaś Harremu żeby on pierwszy powiedział. Spojrzał ci
prosto w oczy i powiedział:
-[T.I] Kocham Cię, wiem znamy się dopiero drugi dzień, ale
ja czuję do ciebie coś więcej niż znajomość. Nie mogę przestać o tobie myśleć. Chciałaś
coś powiedzieć, lecz Harry złączył wasze usta w namiętnym pocałunku. Też go
kochałaś. Odsunęłaś się parę milimetrów
od jego ust i wyznałaś co do niego czujesz. Uśmiechnął się, sprawiał wrażenie
jakby kamień spadł mu z serca. Tobie też ulżyło, bałaś się odrzucenia z jego
strony. Przecież ty byłaś zwykłą dziewczyną a on sławnym artystą z One Direction.
Nadal nie wiedziałaś jak to się stało że natrafiłaś na niego. Byłaś
szczęśliwa. Było już ciemno miliony
gwiazd świeciło na niebie. Wpatrywaliście się w nie lecz postanowiliście już
wracać ponieważ zrobiło się zimno, chłopak dał ci swoją marynarkę. Zaproponował,
żebyście pojechali do niego. Dojechaliście na miejsce, weszliście do domu
loczka. Zaniemówiłaś, miałaś wrażenie, że weszłaś właśnie do jakiegoś pałacu.
Po chwili otrząsnęłaś się, usiadłaś na kanapie w salonie, loczek podał ci
szklankę z sokiem. Podziękowałaś. Usiadł obok ciebie.
- [T.I] może obejrzymy jakiś film, co ?
-Z chęcią- odpowiedziałaś . Zaproponowałaś aby włączył jakąś
komedię. Potwierdził i razem wybraliście film. Śmialiście się cały czas,
lubiłaś patrzeć jak się uśmiecha, ma takie słodkie dołeczki i śliczne, białe
ząbki. Widziałaś kontem oka, że na ciebie patrzy, lubiłaś to ale trochę cię to
krępowało i dostawałaś rumieńców. Skończył się film. Harry siadł bliżej ciebie.
Przytulił cię, czule pocałował. Poszliście na górę.
*
Obudziłaś się rano w
objęciach Harrego, uświadomiłaś sobie co się stało już chciałaś wstać z
łóżka lecz chłopak złapał cię za rękę i powiedział żebyś jeszcze została.
Zgodziłaś się bo wcale nie chciałaś nigdzie iść, czułaś się przy nim bezpieczna.
Leżeliście jeszcze godzinę i zaproponowałaś że zrobisz jakieś śniadanie. Loczek był bardzo głodny
więc nie zaprzeczył. Założyłaś jego bluzkę, która była przesiąknięta jego
pięknymi perfumami. Zeszłaś na dół do kuchni, związałaś włosy koczek i zabrałaś
się za smażenie naleśników. Poczułaś na swoich biodrach dłonie Harrego. Chłopak
pocałował cię w policzek i wlał wam soku do szklanek. Patrzył na ciebie z
miłością i czułością. Lubiłaś kiedy to robił. W pewnym momencie spytałaś :
-Dlaczego mi się tak przyglądasz?
-Ponieważ nie mogę oderwać od ciebie wzroku. Jesteś taka
piękna.- powiedział loczek. Lekko się zarumieniłaś. Po skończeniu smażenia
naleśników wzięłaś drzem z lodówki i siedliście do stołu. Po skończeniu śniadania Harry podziękował i
powiedział, że było pyszne. Poszłaś do kuchni aby napić się jeszcze soku usiadłaś
na blacie w kuchni. Chłopak stanął na przeciwko ciebie i wpatrywaliście się w
siebie bez słowa dobre 5 minut. Kocham Cię Harrym powiedziałaś. On pocałował
cię odwzajemniając twoje uczucia. Usłyszeliście otwierające się drzwi i wrzaski
reszty chłopaków z zespołów. Pobiegłaś na górę żeby się przebrać gdy zeszłaś na
dół Harry przedstawił Cię chłopakom. Zawsze marzyłaś o tym aby ich poznać nie
spodziewałaś się że akurat dzisiaj. Usiedliście na kanapie i zaczęliście
rozmawiać. Na początku nie wiedziałaś co powiedzieć. Lecz po nie długim czasie
nie mogliście przestać opowiadać sobie różnych historii i kawałów. Bardzo się
polubiliście. Rozmawialiście ładnych parę godzin, ale postanowiliście gdzieś wyjść
i się zabawić. Każdy z was dawał jakąś propozycję gdzie możecie się wybrać .
Skorzystaliście z pomysłu Nialla, czyli pójście do Nando’s ponieważ byliście
bardzo głodni. Każdy złożył zamówienie i siedliście do stolika koło okna.
Kontynuowaliście rozmowę.
Oto II część o Harrym. Nie jest najfajniejsza ale zawsze coś. Mam nadzieję że III będzie fajniejsza! Liczę na komentarze to dla mnie ważne :) /Stylesowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz