wtorek, 12 marca 2013

Harry cz.I



(Miesiąc temu obchodziłaś swoje 18 urodziny) Budzą cię promienie słońca które wdarły się do twojego pokoju. Niechętnie wstajesz z łóżka, idziesz do łazienki myjesz się i ubierasz swoje ulubione rurki białą bluzkę na ramiączkach i na to sweterek. Zchodzisz na dół witasz swoją mamę i młodszego brata [I.T.B] , który właśnie jadł śniadanie. Postanowiłaś przyłączyć się do niego i zrobiłaś sobie mleko z płatkami. Mama poprosiła cię abyś poszła z bratem popołudniu do parku na plac zabaw żeby w taki piękny dzień nie siedział cały dzień w domu. Jak zwykle ty musiałaś to zrobić, lubiłaś się z nim bawić i spędzać z nim czas ale miałaś już plany na ten dzień. Skoro mama cię poprosiła postanowiłaś przełożyć swoje na następny dzień. Po skończeniu z bratem śniadania przygotowaliście się do wyjścia i ruszyliście w stronę parku.  Gdy doszliście na miejsce [I.T.B] zaciągną cię do piaskownicy. Po nie długim czasie powiedziałaś bratu aby teraz pobawił się sam a ty siadłaś na ławce wyciągnęłaś swoją ulubioną książkę i zaczęłaś czytać  co chwilę spoglądając na małego. Świeciło słońce więc założyłaś swoje okulary wciągając się w lekturę przez chwilę nie patrzyłaś co robi twój maluch. Gdy chciałaś go zawołać  zauważyłaś że nigdzie go nie. Przerażona schowałaś książkę do torby i szybko zaczęłaś poszukiwania. Byłaś przerażona, jak mogłaś do tego dopuścić, chwila nie uwagi i go nie ma. Chodziłaś po całym parku, placu zabaw, pytałaś ludzi ale nikt go nie widział. Cała zapłakana usiadłaś skulona na ławce. Nagle usłyszałaś męski nie znajomy ci głos. Lokowaty mężczyzna spytał czy wszystko w porządku. Nie byłaś w stanie z siebie nic wydusić. Łzy spływały ci strumieniami.  Spojrzałaś na chłopaka i po chwili uświadomiłaś sobie że to  Harry. Tak ten Harry Styles z zespołu One Direction dobrze o tym wiedziałaś bo byłaś Drectionerką. Jeszcze rano oddałabyś wszystko żeby go zobaczyć, ale teraz liczył się dla ciebie tylko brat którego szukałaś. W końcu byłaś za niego odpowiedzialna. Opowiedziałaś loczkowi co się stało, a on zaproponował że pomoże ci w poszukiwaniach. Jak masz na imię?- zapytał . [T.I] odpowiedziałaś ze łzami w oczach, nad którymi nie dało się zapanować. On też się przedstawił. Lecz jak mogłabyś nie wiedzieć jak się nazywa. Przeszliście całą okolice, ale twojego brata nie było. Zrezygnowana  upadłaś na kolana chłopak szybko cię podniósł. Usiedliście na ławce. Przytulił  cię, pocałował w czoło i powiedział, że wszystko będzie dobrze, że odnajdziemy [I.T.B]. Przypomniałaś sobie, że często chodziliście z bratem  do tajemniczego miejsca  nad stawem, które znajdowało się w pobliżu parku, w którym teraz się znajdowaliście. Powiedziałaś o nim Harremu i od razu tam pobiegliście. Na szczęcie malutki siedział na trawie obserwując  pływające po stawie kaczki. Szybko podbiegłaś do niego, przytuliłaś go i powiedziałaś żeby nigdy więcej tak nie robił. Powiedział że przeprasza ale mu się nudził a na placu nie miał się z kim bawić. Poznałam Loczka z [I.T.B] . Bardzo się polubili, z ciekawością i zainteresowaniem patrzyłaś na Harrego, miał takie podejście do dzieci. Słodko razem wyglądali. Po chwili Loczek zaproponował wspólny wypad na lody. Braciszek był bardzo zadowolony ty też nie zaprzeczyłaś. Twój braciszek jak zwykle cały się ubrudził, wyciągnęłaś z torebki chusteczki i wytarłaś bluzeczkę [I.T.B]. Poczułaś wzrok loczka na swoim ciele.  Bardzo go  polubiłaś. On także nie krył swoją sympatię do ciebie. Świetnie się razem bawiliście, on ma takie poczucie humoru.  Gdy zamówiliście lody siedliście na ławce a ty podziękowałaś Harremu za pomoc w odnalezieniu twojego brata, bo wcześniej nie miałaś okazji. Gdy zjedliście lody we trójkę poszliście w stronę twojego domu. Gdy doszliście jeszcze raz podziękowałaś loczkowi pocałowałaś go w policzek. Wymieniliście się jeszcze numerami  i razem z bratem weszliście do domu. Mama spytałam dlaczego tak pózno lecz ty nie odpowiedziałaś nic. Postanowiłaś nie mówić mamie o sytuacji, która miała dzisiaj miejsce. Włączyłaś bratu jakąś  bajkę i poszłaś do siebie do pokoju. Byłaś zmęczona więc położyłaś się na łóżku i usnęłaś. Po godzinie czasu obudziłaś się poszłaś do kuchni i napiłaś się soku pomarańczowego. Poszłaś do brata zobaczyć czy wszystko w porządku. Twój brat usnął sobie grzecznie na kanapie przy oglądaniu telewizji. Pocałowałaś go w główkę. Usłyszałaś ze swojego pokoju dzwięk dzwoniącej komórki odebrałaś to był Harry. Zaproponował jutro wyjście do restauracji. Zgodziłaś się. Wyjęłaś spod poduszki swój pamiętnik, wszystkie wydarzenia, które miały dzisiaj miejsce przelałaś na papier. Po telefonie Harrego uświadomiłaś sobie że po dzisiejszym dniu  nie mogłaś się spodziewać większych niespodzianek. Harry bardzo ci się spodobał, nie mogłaś przestać o nim myśleć.
***
I jak? To dopiero 1 część, będą jeszcze dwie :) Proszę, komentujcie jeśli czytacie /Stylesowa :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz